Perwersja i obscena teatralna XVIII wieku

W XVII-wiecznej Wenecji bywało, że sztuki teatralne kończyły się w sposób zgoła nieoczekiwany. Jeżeli publiczności było nie w smak to co się działo na scenie, aktorzy w obawie o swoją integralność cielesną nie wahali się całkowicie zmienić przebiegu intrygi. Mieli się czego obawiać, rozzłoszczona przebiegiem akcji spektaklu publiczność bez problemu mogła wtargnąć na scenę i wdać się w bijatykę z aktorami, bywały ofiary śmiertelne. Bywało, że aktorzy grający role szubrawców i niegodziwców, jeżeli dotrwali do końca przedstawienia, po nim pospiesznie uciekali z miasta.
Czytaj dalej

Jednym kluczem

W środę 27 kwietnia 1734 roku Erik Lassen, mieszkaniec duńskiego miasteczka Gallehus i notoryczny pijak, ale też ciężko pracujący na roli chłop wyszedł wieczorem z chaty by nakopać gliny. Być może w wieczornym wyjściu Erika wcale nie chodziło o glinę, jednak łopatę zabrał i zrobił z niej użytek w miejscu o którym wiedział, że jest w glinę bogate. Niebawem wrócił do swego domu z zabłoconym tobołem, który ku zgryzocie żony rzucił na stół żądając przy tym należnej mu, jak sądził, porcji mocnego trunku.

Czytaj dalej

Zakony miłosne 1700 – 1790

Niebywały skandal obyczajowy z roku 1702 zmusił niemłodego już Ludwika XIV do drastycznego zaostrzenia cenzury sztuk teatralnych. Skandal wybuchł po premierze komedii Le Bal d’Auteuil. Autor, Nicolas Boindin (1676 – 1751), wysoki urzędnik królewski i miłośnik teatru, pozwolił sobie w jednej ze scen przedstawić flirtujących ze sobą oblubieńców, którzy w istocie byli przebranymi, wzajemnie oszukującymi się kobietami. Homoseksualizm męski i kobiecy równocześnie. Tego za wiele jak na deski Komedii Francuskiej. Dwornie, jawnie ukazana nieobyczajność, choć w realnym życiu tolerowana, straszliwie bulwersowała. Oczywiście nie wszystkich jednak, jak nietrudno zgadnąć.

Czytaj dalej