
1 sierpnia 1798 admirał Nelson położył kres afrykańskim zapędom Napoleona, miażdżąc francuską flotę u wybrzeży Egiptu. Kiedy dwa miesiące później brytyjska flota powróciła do Anglii, admirała witano ze zrozumiałą euforią. Lady Emma Hamilton (1765-1815) zapragnęła mieć w nim swego kochanka. Niewiele brakowało, by starannie zaplanowana, efektowna scena skoku i omdlenia w ramionach nieustraszonego pogromcy Francuzów w ogóle nie miała miejsca. Emma do ostatniej chwili ćwiczyła gesty i upadki w małej szalupie wiozącej ją na pokład okrętu „Vanguard”, która cudem tylko się nie wywróciła. Inscenizacja przebiegła wyśmienicie, „wszelkie pozory królowej z tragedii” zostały stosownie odegrane, a admirał Nelson niebawem zasmakował wdzięków Emmy.